Areszt za kradzież z włamaniem do marketu
Na 3 miesiące do tymczasowego aresztu trafił 39 letni recydywista. Mężczyzna włamał się do jednego z marketów w Łęcznej. Jego łupem padły między innymi pieniądze, papierosy, alkohol. Łączne straty zostały oszacowane na kwotę 60 tysięcy złotych. Został namierzony przez łęczyńskich kryminalnych. Miał przy sobie niewielkie ilości marihuany. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w nocy z 30 na 31 grudnia ubiegłego roku. Nieznany wówczas sprawca włamał się do jednego z marketów w Łęcznej. Łupem mężczyzny padły między innymi pieniądze, ponad 1000 paczek papierosów, radio i butelka wódki. Właściciel oszacował straty na kwotę 60 000 złotych.
Natychmiast po zgłoszeniu policjanci przystąpili do działania. Prowadzone przez funkcjonariuszy intensywne czynności, zabezpieczone ślady na miejscu zdarzenia oraz ustalenia operacyjne pozwoliły na wytypowanie sprawcy.
Okazał się nim 39 letni mieszkaniec Łęcznej. Kryminalni ustali, że mężczyzna przebywa w jednym z hosteli na terenie Lublina. W czwartek policjanci złożyli mu niezapowiedzianą wizytę i mężczyzna został zatrzymany. Funkcjonariusze znaleźli przy nim niewielkie ilości marihuany oraz zabezpieczyli część pieniędzy pochodzących z kradzieży. Policjanci ustalili, że mężczyzna skradzione papierosy ukrył w piwnicy w bloku w Łęcznej. Podczas przeszukania zostały zabezpieczone.
Wczoraj 39 latek został doprowadzony do prokuratury gdzie usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem oraz zarzut posiadania środków odurzających.
Sąd przychylił się do wniosku policjantów i prokuratura i zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Z uwagi na fakt, że 39 latek w przypadku obydwu przestępstw działał w warunkach recydywy grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
aspirant sztabowy Magdalena Krasna
