Podczas inwestycji 37-latek stracił 45 tysięcy złotych
Do łęczyńskich policjantów zgłosił się 37-latek, który padł ofiarą oszustów działających pod pretekstem inwestycji na giełdzie. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje swoje oszczędności i w krótkim czasie osiągnie wysoki zysk. W efekcie stracił 45 tysięcy złotych.
Wszystko rozpoczęło się od zauważonego na jednym z portali społecznościowych ogłoszenia dotyczącego inwestowania. W treści reklamy znajdował się numer telefonu, pod który 31-latek zadzwonił. Połączenie odebrał mężczyzna mówiący ze wschodnim akcentem, który przekonywał go o możliwości szybkiego pomnożenia pieniędzy dzięki inwestycjom giełdowym. Podczas rozmów telefonicznych 37-latek otrzymał numery rachunków, na które miał wpłacać środki. Od kwietnia do maja bieżącego roku przelał łącznie 45 tysięcy złotych. Przez cały ten czas był zapewniany, że jego inwestycje przynoszą wysokie zyski. W pewnym momencie usłyszał nawet, że wartość jego środków wzrosła do 40 tysięcy dolarów. Wierząc tym zapewnieniom, był przekonany, że jego oszczędności są skutecznie inwestowane na giełdzie.
Ostatni kontakt z rzekomym doradcą finansowym miał miejsce przedwczoraj. Kiedy 37-latek zapytał, gdzie znajdują się jego pieniądze, usłyszał odpowiedź, że „gdzieś są”. Wówczas zorientował się, że padł ofiarą oszustwa i zgłosił sprawę łęczyńskim policjantom.
Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności podczas inwestowania pieniędzy. Przed podjęciem decyzji o inwestycji należy dokładnie zweryfikować firmę oraz osoby oferujące usługi finansowe. Pamiętajmy, że obietnica wysokiego i pewnego zysku bez ryzyka jest jedną z najczęściej stosowanych metod działania przestępców.
starszy aspirant Izabela Zięba